środa, 9 stycznia 2013

I Faza.

Rozpacz. Odczuwam Twoją nieobecność.
To boli.
Jestem rozproszona.
Wahania nastrojów.
Rozpacz.
Strach.
Nie ma nikogo. Nie ma Ciebie.

wtorek, 25 grudnia 2012

Byłam dla koteczkiem. Byłam słoneczkiem. A i byłam ośmiorniczką. Byłam diablicą i dziewczyną z charakterkiem. Byłam skarbem. Byłam sercem. Byłam kochaniem. Byłam po prostu dziewczyną.
Twoją dziewczyną.
Miałam być narzeczoną, choć o to nie prosiłam. Miałam być żoną, choć o tym nigdy nie marzyłam. Miałam być matką dzieci, choć za nimi nie przepadam.
Ale dzięki temu miałam być z Tobą. 

Byłam Twoją przyjaciółką. Byłam na każde Twoje zawołanie. 
Byłam. 
Zawsze chciałam być. 



Teraz? Teraz będę tylko kolejną nieznajomą, którą może miniesz na przejściu. 

Będę nikim. 

piątek, 14 grudnia 2012

Byłam nic nieznaczącą pustką, zanim ktokolwiek mnie poznał. Jestem nic nieznaczącą osobą, którą znacie. Będę pustką, którą znaliście.
Wniosłam coś do waszego życia ? Jeśli tak, to super. Jeśli nie, to nie podołałam.
Nauczyłam was czegoś ? Jeśli tak, to jestem teraz najszczęśliwszą osobą na ziemi. Jeśli nie, to jestem nikim.
Czy dzięki mnie ujrzeliście coś w nowym świetle ? Dzięki Bogu, jeśli tak, bo staliście się mądrzejsi. Jeśli nie, to powinniście mnie ukarać.
Jeśli dzięki mnie zyskaliście w życiu coś, czego nigdy nie zapomnicie, to pamiętajcie też o mnie.
Może nie jestem tego warta, ba! Na pewno nie jestem, ale pamiętajcie.
Zapomnijcie o tym co złe, ile krzywd wam wyrządziłam, a wiem, że było ich dużo. Zapomnijcie. Proszę.
Pamiętajcie. Pamiętajcie, o tym co było dobre i co was rozradowało.
Ja będę pamiętać. I ja zapomnę. Obiecuję.
Proszę tylko o trochę zapomnienia i pamięci..

Tak trudno jest umierać, Każdego Pieprzonego Dnia.
Mało dla Ciebie znaczyłam, bo zawsze byłeś pewny, że do Ciebie wrócę. 



Beds Are Burning..

niedziela, 25 listopada 2012

piątek, 31 sierpnia 2012

Sometimes.

Czasami coś w nas umiera i nie chce zmartwychwstać.

Czasami umiera we mnie wiara. Ale szybko wraca. Jednak często jest faktycznie tak, że coś umrze i nie chce zmartwychwstać. Głównie chodzi mi o przyjaźń. Ponoć raz naruszone zaufanie, nigdy nie będzie takie samo. Może to i prawda ? Nie wiem. Nie jestem w tym aż tak biegła, by to stwierdzić. Bynajmniej.. Przyjaźń we mnie umarła. I nawet nie wiem czy chcę, żeby powstała. 
Chociaż.. Może źle to ujęłam. Tak, chyba tak. Przyjaźń do pewnych osób we mnie umarła. Umierała od jakiegoś czasu, a teraz już kompletnie jej nie czuję. Chyba chciałabym coś zmienić, ale nie wiem czy warto. Mogę wyliczyć na palcach jednej ręki osoby, które w pełni mogę uznać za swoich przyjaciół. I.. Nie chcę już poszerzać tego grona. Było większe o dwie osoby, ale zmalało. I jakoś mnie to nie dziwi. 
Tak czy inaczej.. Dziękuję wam prawdziwym przyjaciołom za to, że jesteście. To na prawdę dużo dla mnie znaczy. 
Dziękuję Ci M, że mimo Twojej cholernie małej wiary w siebie, potrafisz gadać z zupełnie obcym facetem! Tak, podeszłam do niego pierwsza, ale to z Tobą pisze. Ciesze się, że Cię mam. Bez Ciebie było by.. Dziwnie. 
A.. Jesteś ze mną od bardzo dawna. Nawet nie wiem ile lat już się przyjaźnimy, ale pamiętam jak poznałyśmy się u sąsiadki. I pomimo tylu różnic zdań, nadal się przyjaźnimy.. Osobiście ? Jestem w szoku. Ale bardzo mnie to cieszy.
U.. Jesteś tak samo szurnięta jak ja. I chyba dlatego Cię lubię! Ba, kocham. Córko moja najukochańsza, wiem, że zawsze mogę na Ciebie liczyć. I chcę, żeby tak pozostało. I o dziwo.. Nie męczysz mnie siedząc u mnie godzinę, czy dwie. Byłabym uradowana, jakbyś czasami posiedziała nawet dłużej. Lubię się z Tobą śmiać z byle gówna. Na prawdę, bardzo lubię.
K.. Jesteś dla mnie najważniejszy. Mimo, że jesteś daleko, to jesteś najlepszy. Nie, żebym ubliżała innym, bo jesteście wszyscy wspaniali, przecież z byle kim bym się nie przyjaźniła! Ale.. Tak.. To Ciebie w pełni obdarzyłam zaufaniem. Wiem, że zawsze mi pomożesz i zawsze poprawisz humor. Ewentualnie ja Ci go popsuję.. Ale później jakoś.. Udaje nam się wyjść na prostą.. Cóż.. Kocham Cię.

Nic poza tym. DZIĘKUJĘ.
Tylko na tyle mnie stać, mam nadzieję, że ja wam wystarczę albo przynajmniej będę dobrym dodatkiem do waszego życia.



Dziękuję.