Czasami umiera we mnie wiara. Ale szybko wraca. Jednak często jest faktycznie tak, że coś umrze i nie chce zmartwychwstać. Głównie chodzi mi o przyjaźń. Ponoć raz naruszone zaufanie, nigdy nie będzie takie samo. Może to i prawda ? Nie wiem. Nie jestem w tym aż tak biegła, by to stwierdzić. Bynajmniej.. Przyjaźń we mnie umarła. I nawet nie wiem czy chcę, żeby powstała.
Chociaż.. Może źle to ujęłam. Tak, chyba tak. Przyjaźń do pewnych osób we mnie umarła. Umierała od jakiegoś czasu, a teraz już kompletnie jej nie czuję. Chyba chciałabym coś zmienić, ale nie wiem czy warto. Mogę wyliczyć na palcach jednej ręki osoby, które w pełni mogę uznać za swoich przyjaciół. I.. Nie chcę już poszerzać tego grona. Było większe o dwie osoby, ale zmalało. I jakoś mnie to nie dziwi.
Tak czy inaczej.. Dziękuję wam prawdziwym przyjaciołom za to, że jesteście. To na prawdę dużo dla mnie znaczy.
Dziękuję Ci M, że mimo Twojej cholernie małej wiary w siebie, potrafisz gadać z zupełnie obcym facetem! Tak, podeszłam do niego pierwsza, ale to z Tobą pisze. Ciesze się, że Cię mam. Bez Ciebie było by.. Dziwnie.
A.. Jesteś ze mną od bardzo dawna. Nawet nie wiem ile lat już się przyjaźnimy, ale pamiętam jak poznałyśmy się u sąsiadki. I pomimo tylu różnic zdań, nadal się przyjaźnimy.. Osobiście ? Jestem w szoku. Ale bardzo mnie to cieszy.
U.. Jesteś tak samo szurnięta jak ja. I chyba dlatego Cię lubię! Ba, kocham. Córko moja najukochańsza, wiem, że zawsze mogę na Ciebie liczyć. I chcę, żeby tak pozostało. I o dziwo.. Nie męczysz mnie siedząc u mnie godzinę, czy dwie. Byłabym uradowana, jakbyś czasami posiedziała nawet dłużej. Lubię się z Tobą śmiać z byle gówna. Na prawdę, bardzo lubię.
K.. Jesteś dla mnie najważniejszy. Mimo, że jesteś daleko, to jesteś najlepszy. Nie, żebym ubliżała innym, bo jesteście wszyscy wspaniali, przecież z byle kim bym się nie przyjaźniła! Ale.. Tak.. To Ciebie w pełni obdarzyłam zaufaniem. Wiem, że zawsze mi pomożesz i zawsze poprawisz humor. Ewentualnie ja Ci go popsuję.. Ale później jakoś.. Udaje nam się wyjść na prostą.. Cóż.. Kocham Cię.
Nic poza tym. DZIĘKUJĘ.
Tylko na tyle mnie stać, mam nadzieję, że ja wam wystarczę albo przynajmniej będę dobrym dodatkiem do waszego życia.
Dziękuję.
U.. Jesteś tak samo szurnięta jak ja. I chyba dlatego Cię lubię! Ba, kocham. Córko moja najukochańsza, wiem, że zawsze mogę na Ciebie liczyć. I chcę, żeby tak pozostało. I o dziwo.. Nie męczysz mnie siedząc u mnie godzinę, czy dwie. Byłabym uradowana, jakbyś czasami posiedziała nawet dłużej. Lubię się z Tobą śmiać z byle gówna. Na prawdę, bardzo lubię.
K.. Jesteś dla mnie najważniejszy. Mimo, że jesteś daleko, to jesteś najlepszy. Nie, żebym ubliżała innym, bo jesteście wszyscy wspaniali, przecież z byle kim bym się nie przyjaźniła! Ale.. Tak.. To Ciebie w pełni obdarzyłam zaufaniem. Wiem, że zawsze mi pomożesz i zawsze poprawisz humor. Ewentualnie ja Ci go popsuję.. Ale później jakoś.. Udaje nam się wyjść na prostą.. Cóż.. Kocham Cię.
Nic poza tym. DZIĘKUJĘ.
Tylko na tyle mnie stać, mam nadzieję, że ja wam wystarczę albo przynajmniej będę dobrym dodatkiem do waszego życia.
Dziękuję.